Czarny weekend – co najmniej pięć osób nie żyje

1978

To był czarny weekend dla motocyklistów w Niemczech. Co najmniej pięć osób zginęło w wypadkach.

Jeden z wypadków miał miejsce w Weeze (Nadrenia Północna-Westfalia). 22-letni kierowca ciągnika kierował swoim pojazdem w poprzek ulicy i nie zauważył nadjeżdżającego motocyklisty. 39-latek próbował uniknąć zderzenia poprzez gwałtowne hamowanie, ale i tak uderzył w ciągnik. Jak poinformowała policja, mężczyzna odniósł tak poważne obrażenia, że zmarł na miejscu.

W Bawarii, pomiędzy miejscowościami Thannhausen i Balzhausen, 18-letni kierowca samochodu zderzył się czołowo z motocyklem. 22-letni kierujący jednośladem zmarł na skutek odniesionych ran. Policja wszczęła śledztwo, które ma ustalić, który z kierowców poruszał się niewłaściwym pasem.

Trzeci dramat miał miejsce w Düsseldorfie, gdzie 35-letni kierowca taksówki zawracał na drodze, ale nie zauważył 54-letniego motocyklisty i spowodował wypadek. Mężczyzna przeleciał przez barierki, co spowodowało u niego najwięcej obrażeń. Motocyklista trafił do szpitala, gdzie jednak zmarł.

Czwarty motocyklista zginął w Soest, gdzie samochód próbował wykonać manewr skrętu w lewo, ale nie zauważył dwóch motorów. Obaj motocykliści zahamowali chcąc uniknąć wypadku, ale ślizgiem uderzyli w pojazd. 44-letni kierowca Hondy zmarł w szpitalu, a drugi mężczyzna doznał tylko lekkich obrażeń.

W Oberaudorf, 25-letni kierujący motorem stracił panowanie nad swoją maszyną, skręcił gwałtownie w prawo i rozbił się o drzewo. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Zagrażających życiu urazów doznał również motocyklista z Waiblingen, który próbował zmienić pas ruchu i nagle stracił panowanie nad maszyną.

In this article

Join the Conversation


Polub ♥ nas na Facebook-u