19-latek zamordował dwie osoby! Szokujące fakty o zbrodni, która wstrząsnęła krajem

7701

Znamy większą ilość szczegółów dotyczących 19-letniego mordercy z Herne! Włos po prostu jeży się na głowie!

Podejrzany przyznał się do obu morderstw, które mu zarzucano oraz wyznał, że do tego czynu popchnęła go rosnąca frustracja i rozczarowanie.

Marcel H został aresztowany w czwartek po trwającej kilka dni obławie. W poniedziałek znaleziono bowiem zasztyletowane ciało małego chłopca. Zdjęcia z tego wydarzenia pojawiły się w Internecie, dzięki czemu policja szybko dowiedziała się o zbrodni.

Podejrzany w czwartek pojawił się w lokalnej jadłodajni żądając zawiadomienia policji, którą później poinformował o pożarze mieszkania, gdzie znaleziono drugą ofiarę.

W piątek 19-latek przyznał się do zbrodni i wyjawił powody swojego zachowania. Szybko można wysunąć wnioski, iż młody mężczyzna jest osobą bardzo niestabilną i być może ma problemy psychiczne. Marcel H wyznał bowiem, że bał się utraty swojego połączenia internetowego oraz został odrzucony przez niemieckie wojsko.

Zatrzymany wyznał policji, że próbował się zabić w związku z odrzuceniem przez wojsko i wyjazdem jego rodziny do innego miasta, co mogłoby doprowadzić do uraty łącza internetowego. Świadomość tego, że być może nie będzie w stanie grać w gry online doprowadziła go do chęci morderstwa.

Gdy jednak próba samobójcza nie powiodła się, Marcel H postanowił kogoś zamordować, a jego ofiarą stał się 9-letni chłopczyk.

Po zabiciu dziecka, 19-latek ukrył się w lesie, a następnie udał się do domu drugiej ofiary, którą znał ze szkoły i wspólnych gier online.

22-letni znajomy okazał się jednak mądrzejszy i chciał udać się na policją w związku ze zbrodnią. Mężczyzna podpisał na siebie wyrok śmierci, a 19-latek wbił w jego ciało nóż ponad 60 razy.

Po dokonaniu drugiego morderstwa, Marcel H pozostał w mieszkaniu, a następnie ponownie chciał odebrać sobie życie. Do tego raz jeszcze nie doszło, ale morderca podpalił mieszkanie w którym znajdowało się ciało.

Policja twierdzi, że w trakcie przesłuchania Marcel H pozostawał zimny jak lód i nie pokazywał żadnych emocji.

„Byliśmy świadkami wielu nieszczęść, ale przypadek takiego morderstwa doprowadza do gęsiej skórki.” – powiedział policjant.

Podejrzany wyznał też, że to nie on umieścił w internecie zdjęcia po zamordowaniu 9-latka. Policja nie jest jednak pewna czy może ufać mordercy w tej sprawie. Jeśli okaże się to jednak prawdą, kto w rzeczywistości opublikował tak drastyczne zdjęcia online?

Ten fakt sprawia, że cała sprawa staje się trudniejsza i nie może zostać uznana za zakończoną.

In this article

Join the Conversation


Polub ♥ nas na Facebook-u